Terror laktacyjny ma się nieźle. Tylko „ryzyko w obrocie kobiecym mlekiem” jakby mniejsze

Kategorie Moje Wpisy
Wcześniaki i noworodki bardzo chore – dzieci z rurkami w nosie, w bańce, zamiast „na cycu” – potrzebują mleka. Karina karmi swojego Filipa i jeszcze Julię i Kevina i kilkoro innych dzieci. Dziś jest laktacyjną rekordzistką, ale za chwilę już przestanie nią być. Bo tak działają banki mleka. I super, że w ogóle są.